środa, 1 sierpnia 2012

Prolog

I heard
That you're settled down
That you found a girl
And you're married now
I heard
That your dreams came true
Guess she gave you things
I didn't give to you...

Wyłączyłam teledysk przesłany przez artystkę, a raczej jej management, na stronę z ogromną ilością podobnych filmików - YouTube. Przełączyłam stronę na Sugarscape. Może i jest ona plotkarska, ale ma najświeższe i prawdziwe informacje, przynajmniej tak mi się zdaje. Przeskanowałam stronę główną wzrokiem. Kombinacja słów 'One Direction' i 'Harry Styles' pojawiała się bardzo często. Kliknęłam w pierwszy lepszy link, wszystkie bowiem zawierały to samo.

Harry Styles oświadczył się swojej dziewczynie Julii West po pięciu miesiącach znajomości.

Czy to nie dobijające? Albo to, następny nagłówek:

Styles i West zamieszkali razem.
Para prawdopodobnie spodziewa się ich pierwszego dziecka.

Normalny człowiek, taki jak mój ojciec, nie przejąłby się tym. Ja natomiast tak. Ten wysoki, zielonooki chłopak z burzą brązowych loków na głowie zakłócił mój wewnętrzny spokój. To przez niego miałam wahania nastrojów. Raz byłam przeszczęśliwa, raz nic mnie nie obchodziło, a czasem było tak, że chciałam się po prostu zabić by nie słuchać więcej o tym, że on jest szczęśliwy z tą West. Ona jest głównym powodem, dla którego znienawidziłam go. Nie dość, że ma tak samo na imię jak ja to jeszcze jest fałszywa. To ona mi go zabrała, ona nas rozdzieliła. Jeszcze pół roku temu z każdą, nawet najdrobniejszą sprawą zadzwoniłby do mnie. A teraz? Zerwał kontakt, bo ona. Podczas programu The X Factor dzwonił, by podzielić się wiadomościami, powiedzieć jak mu się tam powodzi, spytać jak się czuję i powiedzieć, że tęskni. Gdy stali się sławni to do mnie uciekał przed fotoreporterami, ze mną spędzał czas wracając do domu. Teraz zostałam sama. Przez nią. Ona jest głównym powodem rozpadu przyjaźni między Harrym Stylesem a Julią Hall. Przyjaźni liczącej 15 lat. Ja wiem o nim wszystko, a ona? Chyba tylko ile on ma kasy una koncie i jaką ma minę kiedy szczytuje. Co z tego, że też ma 18 lat, że jest wysoką szczupłą blondynką o niebieskich oczach? Co z tego, że jeździ na międzynarodowe zawody szermiercze i zdobywa najwyższe laury? Co z tego, że jej rodzina jest sławna i bogata? Nie mogę tego znieść. To musi się zmienić.
Zamknęłam laptopa i spakowałam go do torby. Jeszcze raz spojrzałam na papiery leżące przede mną na biurku. Jedno to umowa wynajmu mieszkania, drugie umowa o pracę, trzecie, najwęższe, to bilet na pociąg do Londynu. Jadę tam, by odzyskać to, co straciłam.

Nie podoba mi się zbytnio, ale jest. Teraz - czy dalej ciągnąć to, czy raczej opowiadanie o Niallu? :*